Kiedyś trzeba było o tym napisać, a tak pięknie zakończę przerwę jaką miałem przez ostatnie kilka miesięcy.
Problem wielu osobom od niedawna znany, bo praktycznie każdy ma teraz parcie na te akcje. Zresztą nie bez powodu. Problem to ta zła ustawa, która jest “przeciwko piratom” (Czyt. Użytkownikom internetu). O co chodzi? Zaraz streszczę…
Cała sprawa zaczęła się od ustaw SOPA i PIPA w USA. Były to ustawy, które miały zniszczyć wolność internetu w Stanach Zjednoczonych, jednak nie miało to konkretnego powiązania z Megaupload, jak wszyscy twierdzili. Tamci zostali zamknięci za prawdziwe już piractwo i ułatwianie tego (Pomimo ostrzeżeń wydawców i dystrybutorów, nie blokowali kont na których były gromadzone filmy i gry). Co prawda te dwie ustawy dały kopa tej sprawie ale to akurat było przy okazji. Warto też dodać sam fakt pojawienia się tych ustaw, dlaczego tak się stało?
Ciekawe kto z was wie, co to ma wspólnego z Kartą Praw Stanów Zjednoczonych Ameryki? Ma, i to wiele. Może mało kto wie, ale 1 stycznia 2012 roku, za zamkniętymi drzwiami Białego Domu została wprowadzona poprawka, która anulowała Bill of Rights. Dziesięć podstawowych praw w Stanach Zjednoczonych zostało zlikwidowane w cieniu Nowego roku i innych wydarzeń. Mało kto wie, że mogą teraz cie zwinąć, zabić i osądzić na miejscu bez powiadamiania rodziny. Bardzo mało serwisów o tym napisało, ale to z wiadomych przyczyn. W Texasie jeden serwis o tym napisał, to po 9 godzinach news zniknął, a redakcja “nic nie wie”.
Cóż, jak wiemy – Ameryka wygrała z SOPA i PIPA. Ale mamy jeszcze jedno zagrożenie – ACTA. Czyli sprawa bardziej europejska. Konkretnie to 28 stycznia bż. ma zostać podpisania przez Polskę i inne kraje ustawa wprowadzająca w życie prawa zawarte w ACTA. Co prawda na początku był mały sprzeciw ale teraz mamy wsparcie Anonimowych (Ataki na strony rządowe typu DDoS). Oraz wszelkiego rodzaju manifestacje we Wtorek lub Środę (Wrocław, Warszawa, Gdańsk itp.).
Panie Premierze, czy to nie jest znak, że nam się ten pomysł nie podoba?
Jak będzie? Zobaczymy, ja na manifestacje idę i możliwe, że nagram kawałek z niej. Konkretnie tyczy się to Wrocławskiej Manifestacji.
Oby nasi politycy poszli po rozum do głowy i wycofali się jak w USA, bo tam to tylko kwestia czasu do kolejnego projektu bliźniaczego SOPA i PIPA, który już będzie bardziej przygotowany pod obejście prawa.
“Obywatele nie powinni bać się swoich rządów. Rządy powinny bać się swoich obywateli.”
STOP ACTA!
































